Ryzyko poważnego uszkodzenia ciała

Kiedy patrzymy na starcie kilku wojowników, nawet na treningu czy zawodach sportowych mamy wrażenie, że któryś z nich za chwilę poważnie ucierpi. Nawet pokazy wyglądają dość brutalnie i momentami wzbudzają autentyczny strach w oczach widzów. Pamiętajmy jednak, że to pokazy techniczne, nie siłowe, a więc żadnemu z uczestników nie dzieje się krzywda. Dodatkowo, ryzyko uszkodzenia ciała jest znikome. Żaden trener nie dopuści by którykolwiek z jego uczniów doznał uszczerbku na zdrowiu w czasie ćwiczenia czy pokazu sztuk walki. Bezpieczeństwo jest podstawową zasadą stosowaną we wszystkich szkołach kształcących młodych wojowników. Treningi są tak skomponowane by przygotować ciało do coraz większego wysiłku. Nie zaniedbuje się rozgrzewania poszczególnych mięśni i ścięgien, w celu wykluczenia kontuzji czy przeciążenia. Wszystkie ćwiczenia są ponadto wykonywane rosnącą intensywnością i szybkością. Oznacza to, że najpierw przygotowuje się określoną grupę mięśni do konkretnego wysiłku, a następnie doskonali się szybkość i precyzję wykonywanego ćwiczenia. Dzięki temu można uniknąć nieprzewidzianych zranień, skręceń czy złamań. Ponadto zespół uczniów traktuje się jak rodzeństwo, więc w przypadku trenowania umiejętności z przeciwnikiem każdy dba nie tylko o siebie, ale też o partnera.