Owszem, twórca judo w końcu, po dosyć długich poszukiwaniach, odnalazł swoje miejsce w szkole Tenjin Shin yo – ryu. Postawił sobie za cel regularne uczęszczanie na treningi i ciągły rozwój. W krótkim czasie zauważył, iż nie tylko fizycznie jest w stanie się rozwinąć dzięki treningom, ale także duchowo, co jeszcze bardziej przemawiało za tym, aby wciąż naukę kontynuować. Dzięki takiemu podejściu w wieku 21 lat posiadał on już tytuł shinan, który oznacza tytuł mistrzowski. Dzięki temu stał się także asystentem swojego instruktora. Niestety nie potrwało to zbyt długo, ponieważ w niedługim czasie instruktor ten zachorował i na nieszczęście zmarł, przez co Jigoro musiał poszukać innej szkoły sztuk walki, do której mógłby uczęszczać. Znalazł, była to Kito – ryu, w której to dla odmiany w treningach większy nacisk kładziony był na walkę pomiędzy ćwiczącymi, niż na układy formalne kata. Kano był ambitny, już od młodzieńczych lat, wkrótce to, czego się uczył na treningach przestało mu wystarczać lub nie być takie, jakie chciał wykonywać, zaczął więc tworzyć własne techniki i ćwiczenia, starał się także udoskonalać na własną rękę te, które dotychczas miał możliwość poznać, na przykład kata – guruma.
Droga duchowego spełnienia mistrza Jigoro Kano
Poznaj sporty
-
oprogramowanie sklepu | Bieganie to sport masowy, dobre buty bieganie są w sporcie najważniejsze | paintball Wrocław | Nike Shox | flirtowanie | adidas buty męskie